BlogNiepłodność

NIEPŁODNOŚĆ cz.2

Niepłodność cz.2

Wracając do badań na niepłodność kosztowało nas to sporo i nie mam na myśli jedynie pieniędzy, ale przede wszystkim emocji. Jednak zadanie wykonaliśmy  na 6+. I co się okazało?. Jesteśmy całkowicie zdrowi, przynajmniej na ciele, głowy nam nie badano-;).

Moje hormony nie wyglądały wprawdzie książkowo, ale przy odrobinie farmaceutyków wszystko miało wrócić do normy. Doktor Piotr Zamora widząc nasze zniecierpliwienie postanowił, że nie będziemy „ bawili się ” w dni płodne i niepłodne, kalendarzyki etc. Na początek inseminacja, a jak się nie uda to potem in vitro. Hmm …. czyli lecimy z grubej rury pomyślałam.

Co to jest inseminacja?

Dziewczyny pewnie wiecie, ale dla tych, które wiedzą i tych które niewiele wiedzą, przybliżę temat. Inseminacja z definicji to prosta i bezbolesna metoda wspomaganego rozrodu polegająca na bezpośrednim umieszczeniu w jamie macicy nasienia. Nasienie to jest wcześniej odpowiednio przygotowane w warunkach laboratoryjnych.

Mogą z niej skorzystać pary heteroseksualne,  które są małżeństwem lub pozostają w związkach nieformalnych.                      W inseminacji może być wykorzystane nasienie partnera lub dawcy.

Moja inseminacja wyglądała następująco. Doktor Piotr  zaprowadził nas do specjalnego pokoju, umościłam się wygodnie na zwyczajnym fotelu ginekologicznym ( jak do tradycyjnego badania) i wstrzyknięto mi przez specjalną rurkę  „ dawkę ” nasienia mojego męża.

Chodzi o to, żeby skrócić drogę plemników do komórki jajowej, żeby się gdzieś nie pogubiły, albo nie zawróciły z właściwej drogi-;). Potem leżałam sobie na fotelu ok.15 minut trzymając Misia  za rękę. Twierdziłam, że jestem w ciąży. A niepłodność to już tylko dalekie wspomnienie.

Cena in vitro

Niestety po około 3 tygodniach okazało się, że badanie Beta HCG nie potwierdziło ciąży. Beta HCG to hormon gonatropiny kosmówkowej produkowanej w kosmówce łożyska w czasie ciąży. Obecność tego hormonu w moczu i krwi kobiety oznaczają  nic innego jak ciążę. U mnie ani obecności, ani przyrostu tego hormonu nie było. A czas pędził nieubłaganie.

Po nieudanej próbie inseminacji zakomunikowaliśmy doktorowi Piotrowi, że nie ma na co czekać, (chociaż mogliśmy przeprowadzić kolejne inseminacje, ale po co?) i jesteśmy gotowi zarówno emocjonalnie, psychicznie jak i finansowo do rozpoczęcia procedury in vitro.

Nie ukrywam, że nie znam obecnych cen przeprowadzenia całej procedury in vitro, ale nas w 2013 roku kosztowało to  w klinice Novum ok. 25.000-30.000 PLN. O rocznym bezskutecznym leczeniu i opłatach z tym związanych w innych gabinetach lekarskich nie wspomnę. Cana ta obejmowała: wizyty, badania standartowe, inseminację i samo  in vitro (w tym badania cytogenetyczne naszych kariotypów). Badania cytogenetyczne kariotypów kobiety i mężczyzny wykonuję się po to, żeby wykryć nieprawidłowości odpowiedzialne za wystąpienie wad genetycznych u dziecka np.zespołu Downa jak i problemy z płodnością i nawykowe poronienia. Na szczęście nasze kariotypy były prawidłowe. Uff…